piątek, 15 marca 2013

" Powinieneś się leczyć to jest choroba a od tego są specjaliści " (1D)


    Idealne życie nastolatki która ma marzenia i wspaniałą rodzinę której nigdy w życiu nie zamieniła by z nikim innym. Lubi imprezować i jest niezależna ale jak chodzi o kogoś bliskiego potrafiła by zabić osobę która skrzywdziłaby jej najbliższych. Nie lubi gdy ludzie ją krytykują ale ona uwielbia to robić, zawsze musi postawić na swoim nawet jak nie ma racji. 
   Jeden koncert a potrafił zmienić jej całe życie i wywrócić je o 180 stopni. Zdjęcie które zrobiła sobie z nim za kulisami i wielu fotografów którzy widzieli zajście i opublikowali je w gazetach. Nie mogła mieszkać w tym mieście, za dużo ludzi którzy krytykowali ją i uważali za osobę która w ogóle się nie szanuje. Nie mogła uwierzyć w to że tak łatwo dała się wykorzystać przez swojego idola, który czekał tylko na jakąś sensacje, żeby ludzie mówili o nim i o jego przyjacielach jak najwięcej. A ona myślała że jej życie nie ma już sensu że już nigdy nie będzie mogła nawet wyjść do sklepu po swoje ulubione płatki które jadła zawsze na śniadanie. Ta sytuacja, ten jeden pocałunek którego się nie spodziewała i nie wiedziała dlaczego to właśnie ona, normalna fanka nie wyróżniająca się niczym innym tylko tym że była normalnie ubrana na koncercie w normalne ciuchy w których chodziła na co dzień. Miała tylko jedną małą bransoletkę której prawie nie było widać.


Dzień Koncertu
     O tym koncercie marzyłam zawsze i zawsze na niego chciałam pójść ale niestety moje oszczędności były za małe i nie mogłam sobie na niego pozwolić aż do momentu kiedy stałam się pełnoletnia. Najbardziej cieszyłam się tym że moi idole są tylko rok ode mnie starsi, zawsze wymyślałam historie na temat i ich które kończyły się Happy End'em. 
    Zaczęłam się ubierać bo koncert miał odbyć się za 3 godziny a ja jeszcze musiałam dojechać na miejsce całego przedstawienia. Nie chciałam przesadzać z jakimiś dodatkami z ich podobieństwami. Założyłam bransoletkę na prawą rękę na której pisała nazwa zespołu a w jego skład wchodzili Zayn, Liam i Niall. Byli oni naprawdę wspaniali, widziałam ich od samego X-factor'a i przypadli mi do gustu. 
   Byłam już gotowa poprawiłam jeszcze moje usta i wyszłam z domu. Taksówka która została zamówione chwilę temu przeze mnie już czekała. Podałam kierowcy adres gdzie miał mnie zawieść. Droga na miejsce minęła naprawdę szybko i przyjemnie. Zapłaciłam za podwiezienie mnie i wyszłam z pojazdu. Stanęłam przed wielką halą " Arena O2 w Londynie". Byłam pod wielkim wrażeniem bo nigdy wcześniej nie miałam styczności z takim widokiem. Ustawiłam się w kolejce która z sekundy na sekundę stawała się dłuższa. Nareszcie nadszedł czas na mnie, pokazałam swój bilet i zostałam wpuszczona oczywiście musiałam pokazać swoją malutką torebkę czy nie wnoszę alkoholu. Po całym przejściu przez bramki wykrywające jakiś alkohol oczywiście musiałam zapiszczeć od razu pojawiło się kilku ochroniarzy zaczęli mnie obmacywać i sprawdzać co chciałam wnieść. Nic nie wynaleźli a ja nadal piszczałam ale przepuścili mnie i stwierdzili że promile mam w sobie nawet dali mi alkomat żeby sprawdzić to ale nie wskazało nawet 0,1 %. Usiadłam w trzecim rzędzie od sceny i miałam znakomitą widoczność, cieszyłam się strasznie że było mnie stać na taki drogi bilet ale miałam dobrze płatną pracę. 
    Zaczęło się tłum wstał i zaczął krzyczeć aby przywitać swoich idoli. Piosenki które wykonywali były naprawdę wspaniałe przy niektórych dało się nawet wzruszyć. Wszystko trwało dobre 4 godziny z kilko minutowymi przerwami i różnymi przemowami. Miałam wejściówkę VIP i mogłam iść za kulisy. Byłam pod ekscytowana tymże spotkam moich idoli twarzą w twarz miałam nadzieję że zamienią ze mną chociaż kilka słów. Zawsze wydawali się mili ale nie znałam ich osobiście i nie mogłam ich oceniać. Serce waliło mi jakby zarz miało wyskoczyć i nareszcie nadszedł ten czas oni moi idole stali tuż obok mnie.
- Cześć - powiedzieli hurem 
- Hej - powiedziałam zwyczajnym głosem ale w środku eksplodowałam ze szczęści
- To jak masz na imię - powiedział mulat o bardzo ciemnych oczach 
- Emma - uśmiechnęłam się a oni podali mi rękę aby się ze mną przywitać 
- Miło nam i cieszymy się że właśnie ty kupiłaś ten bilet wydajesz się być bardzo miła i tak jakbyś nawet nie wiedziała kim jesteśmy - powiedział na jednym tchu Liam - jesteś tak normalnie ubrana nie to co inne na trybunach - zaśmiał się 
- Nie chciałam wyjść na jakąś psychiczną fankę - uśmiechnęłam się i tak że się zaśmiałam 
- Za pewnie chcesz zrobić sobie z nami zdjęcie - zapytał uśmiechający się od ucha do ucha Niall 
- Marzyłam o tym - powiedziałam 
- To na trzy cztery mówimy ser - zaśmiał się 
Zdjęcie wyszło naprawdę dobrze nawet nie wiedziałam że może tak wyjść 
- To teraz każde z osobna - powiedział Zayn uśmiechając się szarmancko 
Osobne zdjęcia powtarzaliśmy po kilka razy bo zawsze któryś się poruszył i było rozmazane. Nadszedł czas na Zayn'a który podobał mi się z nich najbardziej zawsze marzyłam o takim chłopaku i zawsze chciałam aby to on był. Ustawiliśmy się w takiej pozie jakiej chcieliśmy. Zawsze chciałam pocałować go choćby w policzek zgodził się na taki ruch. Swoimi ustami dotknęłam jego policzka i kiedy miało być robione zdjęcie on obrócił się i pocałował mnie w usta. Szybko odskoczyłam od niego i powoli przejechałam palcami po swoich jasno beżowych ustach.
- Zawsze chciałem to zrobić - powiedział i znów przystawił się do mnie 
- Sory ale nie znamy się znaczy ja was znam ale wy mnie nie więc udajmy że tego nie było i ja już pójdę - powiedziałam i wyszłam z miejsca w którym się znajdowałam i gdzie doszło do pocałunku. 
Nie mogłam uwierzyć w to co się stało ale nie chciałam nad tym rozpaczać bo zawsze chciałam to zrobić a on mi to ułatwił. Wróciłam do domu nawet się nie przebrałam rzuciłam się na łóżko i od razu zasnęłam.
    Następny dzień który nie wyróżnia się niczym innym od pozostałych, ta sama pogoda desz który padał codziennie w pięknym Londynie. Jak zawsze zjadłam płatki i wybrałam się do sklepu po jakieś produkty spożywane. Weszłam do sklepu a wszyscy ludzie spojrzeli na mnie jak na jakąś idiotkę. Nie obchodziło mnie to podeszłam do stoiska z gazetami pierwsze co ukazało się moim oczom to zdjęcie jak całuje się z mulatem. Wzięłam ją szybko do ręki zapłaciłam i pobiegłam do domu. Wiedziałam że mam gdzieś jego adres jak na zwykłą fankę miałam wszystko ich adresy a nawet numery telefonów. Wiedziałam że jest w tym momencie w domu więc pojechałam pod jego dom.
Ochroniarz który stał przy bramie nie chciał mnie puścić ale gdy pokazałam mu tą gazetę otworzył bramę i zaprosił do środka choć nie wszedł razem ze mną. 
Dom był ogromny i bardzo ładny, styl nowoczesny ale także miał coś w sobie przytulnego. Zauważyłam że ktoś schodzi po schodach i szeroko się uśmiechnęłam ale gdy zauważyłam widok przed moimi oczami od razu zakryłam je dłońmi.
- Myślisz że jesteś fajny jak chodzisz nago po pokoju - zapytałam go z lekkim śmiechem nadal nie patrząc 
- No weź przestań nigdy nie widziałaś nagiego faceta - zaczął się śmiać i podszedł do mnie przytulając.
Czułam każdy jego ruch jego dotyk tum nagim ciałem to było okropne.
- Weź idź się ubierz bo nie mogę się skoncentrować a chcę poważnie porozmawiać - powiedziałam i poszłam do salonu.
Chłopak po pięciu minutach przyszedł w pełni ubrany. Oczywiście zaczęły się pytania skąd mam jego adres i kto mnie tu wpuściła ale odpowiadałam na nie krótko. On podszedł do mnie i chyba źle mnie zrozumiał bo zaczął mnie całować nie wiem z jakiego powodu ale odwzajemniłam pocałunek bo bardzo mi się to podobało. Opanowałam się w odpowiednim momencie gdy Zayn zaczął rozpinać mój guzik od spodni. Rzuciłam w niego gazetą i odskoczyłam na bok.
- To ma zniknąć rozumiesz - podniosłam głos 
- Spokojnie nic się takiego nie stało - zaczął mnie uspokajać 
- Dla ciebie a dla mnie to koniec świata już wszyscy z mojej okolicy obgadują mnie i mówią że nie potrafię się szanować że na każdym kroku całuje się z innym i jeszcze coś innego - byłam bardzo spokojna - ty nie wiesz ile pracowałam na dobrą opinie każdy uważał że jak jestem z jakiegoś zadupia gdzie na każdym kroku jest burdel to ja też jestem dziwką i sprzedaje się byle komu - mówiłam już płacząc - nie wiesz jak to jest i nigdy się nie dowiesz - skończyłam a łzy same pociekły mi po moich porcelanowych policzkach
Zayn patrzył na mnie jak na jakąś wariatkę która wymyśla sobie jakieś historie które są tylko w filmach ale tak było naprawdę.
- Przykro mi ale jak na ciebie patrzę chce cię całować jesteś taka seksowna - mówił patrząc na mnie jakby chciał mnie zjeść 
- Zayn ty nie wiesz nic o mnie nie wiesz jaka jestem i jaka byłam nigdy się nie dowiesz - chciałam mówić z przekonaniem
- Nie muszę wiedzieć ważne że mi się podobasz i będziesz robiła to co ci każę - powiedział podchodząc do mnie i chwytając mój nadgarstek
- Puść to boli - powiedziałam 
- I ma boleć - zaśmiał się 
- Weź się odwal nie będę twoją marionetką powinieneś się leczyć to jest choroba a od tego są specjaliści - powiedziałam takim samym tonem jak on widać było że się wkurzył bo z otwartej ręki uderzył mnie w twarz
Upadłam na ziemię chwytając mój policzek. Tak strasznie to zabolało jak mógł mnie uderzyć jednak to co piszą w gazetach i na portalach internetowych to tylko po to aby zdobyli miliony fanów. Chciałam jak najszybciej stamtąd uciec.
- Do jutra te zdjęcia mają być usunięte - powiedziałam - nigdy więcej nie chce mieć z tobą doczynienia i z twoimi przyjaciółki też widać że kasa ci namieszała w główce - to były ostatnie słowa które wypowiedziałam w jego kierunku. Myślałam że to koniec ale te sytuacje powtarzały się.
-
        

        Już nigdy nie było tak jak dawniej teraz każdy wiedział że ta dziewczyna pochodzi z biednej miejscowości gdzie nie jest przyjemnie, wszyscy wiedzieli że nie miała przyjemnej przyszłości. Tak naprawdę nikt nie wiedział jaki jest Zayn Malik i jacy są jego znajomi. Nikt nie wiedział że tak naprawdę wykorzystują swoje fanki do tego aby zrobić jakąś sensacje żeby tylko ich płyty sprzedawały się lepiej. Wszyscy myśleli że to wspaniali chłopcy którzy biorą udział w różnych zbiórkach charytatywnych po to aby pomagać biednym a tak naprawdę było tak żeby wszyscy myśleli że oni też mają serce i też umieją się wzruszyć. Zostali tak wyszkoleni że na zawołanie potrafili się rozpłakać. 
       Emma Close kolejna dziewczyna która została wykorzystana przez sławną osobę, która była szantażowana tylko po to aby nikt się o tym nie dowiedział o tych przykrych wspomnieniach dla niej. Kilkanaście razy była pobita przez jego znajomych a on nie reagował na to, uważał że to nic takiego parę siniaków - każdemu może się przydarzyć mała wywrotka - tak tłumaczył się na wywiadach gdy pytali o nią czemu jest okaleczona na dłoniach. Wiele razy także i on podniósł na nią rękę a ona nie potrafiła się bronić.
      Nikt nie wie do tego czasu że taka sytuacja miała miejsce ona wyjechała, zmieniła imię, wygląd i żyje nadal z tymi wspomnieniami.



4 komentarze:

  1. Fajne opowiadanie, szkoda tylko ze o tematyce 1D, nie przepadam za nimi ;)

    thebalanceofmylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak szczerze to były tylko takie imiona mogłam je zmienić ale nie pomyślałam o tym a że w tytule pisze (1D) to nie moja wina, dopisała to Martyna...

      Usuń
    2. Zawsze Mogłaś to pozmieniać ...

      Usuń
  2. Naprawdę ładnie piszesz, nie zauważyłam błędów ortograficznych, ale są interpunkcyjne. Powodzenia w dalszym pisaniu :)
    U mnie nowy rozdział, zapraszam:
    http://duszewemgle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń